Ukraińska Czarnohora - dojazd, wskazówki, ciekawostki

Czarnohora to najwyższe pasmo ukraińskie, będące zarazem najwyższą częścią całych Beskidów. Główny grzbiet liczy ok. 40 km i ciągnie się z południowego-wschodu na północny-zachód. Tworzy go 6 szczytów przekraczających ponad 2 tys. metrów wysokości: Hoverla (2061 m) - najwyższy szczyt Ukrainy, Berbeskuł (2037 m), Pop Iwan (2022 m), Pietros (2020 m), Gutin Tomnatyk (2016 m) oraz Rebra (2001 m). Czarnohora została ukształtowana przez lodowce. W jej rzeźbie widoczne są charakterystyczne kotły polodowcowe z jeziorkami na dnie m.in. Jezioro Nieznane. W okresie międzywojennym, głównym grzbietem Czarnohory biegła granica polsko-czechosłowacka.

Przeczytaj więcej

Wyprawa na najwyższy szczyt Szwajcarii - epilog

Na lodowiec najlepiej wejść bardzo wcześnie rano, gdy jest on jeszcze dobrze zmrożony. Prawdopodobieństwo wpadnięcia do szczeliny jest wówczas mniejsze. Minus jest jednak taki, że szczeliny są mało widoczne. Na lodowcu Monte Rosa byliśmy o godz. 3. Panowała zupełna ciemność. Drogi nie było widać, gdyż spadło ok. 50 cm świeżego śniegu. Musieliśmy ją sami torować. Temperatura również nie rozpieszczała. W połowie drogi na pierwszy przedwierzchołek Dufora (ok. 4500 m) puściły nam nieco nerwy. Byliśmy mało zgranym zespołem, dlatego odwiązaliśmy się od liny. Było to strasznie głupie, ale w tamtym momencie (zmęczenie, adrenalina) wydawało nam się jedynym słusznym rozwiązaniem. 

Przeczytaj więcej

Wyprawa na najwyższy szczyt Szwajcarii - prolog

Wyprawa na Dufourspitze (4634m n.p.m.), czyli trzeci najwyższy szczyt Alp i tym samym Europy. Dufor  leży w Masywie Monte Rosa na pograniczu szwajcarsko-włoskim. Jest to najpotężniejszy masyw całych Alp. Początek wędrówki był dość mozolny i mało ciekawy. Spory fragment trasy pokonaliśmy asfaltową drogą, a następnie lasem.  Po kilku godzinach wędrówki ujrzeliśmy w końcu malowniczo poszarpane granie i to, na co czekaliśmy najbardziej – Matterhorna. Pierwszy obóz założyliśmy nad jeziorem Riffelsee na wysokości ok. 2800 m n.p.m.

Przeczytaj więcej

Szybki wypad na Babią Górę

Fotorelacja z szybkiego wypadu na Królową Beskidów, czyli na Babią Górę. Pogoda dopisała ... słońce świeciło, było dużo ubitego śniegu i do tego super przejrzystość, dzięki czemu można było podziwiać panoramę Tatr. 

Przeczytaj więcej

Masyw Lauzière: strzeliste granie i zielone doliny

Poszarpane granie, błękitne niebo, płaty śniegu, zielona trawa, roztopowe potoki i kwitnące kwiaty, czyli szwendanie się po Masywie Lauzière. Lauzière jest częścią Alp Graickich i leży we Francji. Najwyższym szczytem masywu jest Grand Pic de la Lauzière mający 2829 m. Jedną z największych atrakcji pasma jest przełęcz Madeleine (Col de la Madeleine), która powinna być dobrze znana wszystkim fanom wyścigu Tour de France. 

Przeczytaj więcej

Weekendowe szwendanie po Górach Olbrzymich

Większość z Was zastanawia się zapewne, gdzie do licha leżą Góry Olbrzymie? Odpowiedź jest nadzwyczaj prosta: w Sudetach. Jest to jedno z najczęściej odwiedzanych i lubianych pasm w Polsce. Swoją ogromną popularność zawdzięczają najwyższemu szczytowi wznoszącemu się na 1603 m n.p.m. Dominuje on wyraźnie nad otaczającymi go wierzchołkami, przez co jest idealnym punktem widokowym.

Przeczytaj więcej

Lofoty - perła Norwegii

Za kołem podbiegunowym, u północno-zachodnich wybrzeży Norwegii, leży archipelag skalistych wysp zwany Lofotami. Wcina się on 112 km w głąb Morza Norweskiego. Na samym czubku Lofotów znajduje się malownicza wioska rybacka, mająca jedną z najkrótszych nazw geograficznych na świecie Å ( Å w języku norweskim oznacza strumyk, rzeczkę lub potok). Lofoty mają bardzo urozmaiconą rzeźbę terenu. Archipelag składa się z pięciu głównych wysp, na których znajdują się ostre i poszarpane szczyty górskie. Najwyższy punkt Lofotów - szczyt Higravstinden wznosi się na wysokość 1161 m n.p.m. Wyspy porozcinane są wąskimi i niesłychanie głębokimi zatokami morskimi tzw. fiordami.

Przeczytaj więcej

Szwendanie po górach Nemercke (Albania)

Relacja z trzydniowego trekkingu w górach Nemercke w Albanii. Nemërçkë to mało znane pasmo górskie na pograniczu albańsko-greckim. Góry przybierają postać długiego grzbietu ciągnącego się wzdłuż doliny rzeki Wjosa. Pozbawione są jakiejkolwiek infrastruktury turystycznej, nie ma również żadnej mapy tych gór. Przez to, że zbudowane są wapieni, pod koniec lata, w wyższych partiach gór nie ma w ogóle wody. Wędrując granią musieliśmy cały zapas wody nosić na plecach.     

Przeczytaj więcej

Gorgany – najdziksze góry Europy, cz. 2

Naszą gorgańską wyprawę można podzielić na dwa etapy. Początkowo szwendaliśmy się po niższych i mniej znanych grzbietach takich jak: Synieczka, Stanimir, czy Jawornik. Spowodowane było to przede wszystkim brzydką pogodą, ale również i chęcią przeżycia ciekawej przygody. Turyści zazwyczaj nie zapuszczają się w te fragmenty Gorganów, dlatego nie ma tam szlaków, a jeśli już są to bardzo słabo oznakowane. Zazwyczaj wędrowaliśmy drogami do zwózki drewna lub po prostu na przełaj przez chaszcze i gorgan. Trudno w to uwierzyć, ale nie spotkaliśmy tam żadnego turysty! Od czasu do czasu trafiliśmy na jakiegoś grzybiarza lub zbieracza jagód.

Przeczytaj więcej

Gorgany – najdziksze góry Europy, cz. 1

Gorgany to niezbyt wysokie pasmo leżące w całości na Ukrainie. Zaliczane są do Beskidów Wschodnich, które z kolei wchodzą w skład Karpat Wschodnich. Tworzy je kilku grzbietów pooddzielanych głębokimi dolinami. Zbudowane są z fliszu karpackiego, czyli naprzemianlegle ułożonych warstw skalnych morskiego pochodzenia. Charakterystyczną cechą gorgańskiego krajobrazu są rozległe rumowiska skalne nazywane lokalnie gorganem lub grehotem. Większość wierzchołków pokryta jest blokami skalnymi różnej wielkości. Słowo „gorgan” pochodzi z języka rumuńskiego i oznacza „kamienie na górze” lub „kamienną górę”.

Przeczytaj więcej

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów